Znana.mama

Wskazówki dojazdu

Znana.mama Wiktoria Spychała | Zdalna księgowa | Biuro rachunkowe

20/09/2026

Prowadzenie negocjacji z półtoraroczną księżniczką to nie lada wyzwanie 🤭

Bo przecież wychowanie dziecka byłoby banalnie proste, gdyby naszym zadaniem było tylko mówić „tak”. 😂

Tylko że macierzyństwo to nie spełnianie każdej zachcianki.
To również stawianie granic, kiedy dziecko ich potrzebuje.
To mówienie „nie”, nawet kiedy po drugiej stronie pojawia się łzy, foch i spojrzenie pt. „naprawdę mi to robisz?” 🫠

Nie wychowujemy dzieci po to, żeby zawsze były z nas zadowolone.
Wychowujemy je po to, żeby kiedyś potrafiły same podejmować dobre decyzje, szanować innych i znać własne granice.

A jeśli masz córkę, to pewnie wiesz, że negocjacje zaczynają się dużo wcześniej, niż ktokolwiek Cię ostrzegał. 😂🤍

Mamy córek — kto jeszcze codziennie prowadzi te małe rodzinne negocjacje? 👀

Zaobserwuj .mama_

20/09/2026

Kiedy rodzi się drugie dziecko, to nie jest tylko nowy początek.

To także koniec czegoś.

I nikt o tej części nie mówi.

Teoria rodzeństwa mówi, że pierworodne przeżywa cichą stratę.

Nie miłości.

Tylko wyłączności.

I czasem mama też.

Pamiętam, jak trzymałam noworodka, a moje starsze dziecko patrzyło z progu.

Ta mała twarz, która próbowała zrozumieć, co się zmieniło.

Byłam wyczerpana.

Rozdarta na pół.

Karmiłam.

Funkcjonowałam.

A gdzieś we mnie był stały ból.

Bo nie mogłam już być tą mamą, którą byłam wcześniej.

Nie mogłam siedzieć na podłodze bez przerwy.

Nie mogłam jej już dawać całego mojego czasu.

Miłość się podwoiła.

Ale moja pojemność już nie.

I czasem w nocy leżałam, zastanawiając się, czy moje pierwsze dziecko czuje się zastąpione.

Czy zauważyło, że moje ramiona są pełniejsze.

A moja uwaga… cieńsza.

Nikt nie przygotowuje Cię na żałobę po dzieleniu siebie na części.

Dlatego staram się codziennie wieczorem, kiedy młodsza pójdzie spać, oddać całą moją uwagę starszej córce

A jak to wygląda u Ciebie?

Daj znać w komentarzu i koniecznie zaobserwuj, jeśli moje treści są Ci bliskie .mama_

17/09/2026

Czy wiesz, że Twoje dziecko może… nieświadomie uczyć się samotności?

Nie dlatego, że nikt go nie lubi.
Nie dlatego, że „jest nieśmiałe”.
I nie dlatego, że „tak już ma”.

Tylko dlatego, że… nie wie, jak wejść do grupy.

Są dzieci, które bardzo chcą być z innymi.
Ale kiedy podchodzą do zabawy, nie wiedzą:

➡️ jak się dołączyć
➡️ co powiedzieć
➡️ jak zacząć rozmowę
➡️ jak nie przerwać „za mocno”
➡️ jak nie zostać odrzuconym

I wtedy dzieje się coś, czego dorośli często nie widzą.

Dziecko stoi obok.
Patrzy.
Czeka.
Próbuje… albo nie próbuje wcale.

A w środku uczy się jednej, bardzo trudnej rzeczy:

„Jestem sam.”
„Nie pasuję.”
„Nikt mnie nie chce.”

I im częściej to przeżywa, tym bardziej samotność staje się… normalna.
Nie dlatego, że jest mu dobrze.
Tylko dlatego, że to jedyne, co zna.

💛 Dobra wiadomość?
Tego można się nauczyć.

Bo wejście do grupy to nie „cecha charakteru”.
To umiejętność społeczna, którą dziecko rozwija z czasem — i z pomocą dorosłych.

Jeśli moje treści są Ci bliskie - zaobserwuj mama_

Są takie momenty w macierzyństwie, kiedy wszystko z zewnątrz wygląda dobrze.Dzieci są zaopiekowane.Dom jakoś działa.Prac...
16/09/2026

Są takie momenty w macierzyństwie, kiedy wszystko z zewnątrz wygląda dobrze.

Dzieci są zaopiekowane.
Dom jakoś działa.
Praca jest zrobiona.
Uśmiechasz się, odpowiadasz „wszystko okej”.

A w środku?

Jesteś wyczerpana.

Nie zawsze płaczesz. Nie zawsze krzyczysz. Nie zawsze masz poczucie, że „nie dajesz rady”.

Czasami wypalenie wygląda właśnie tak, że robisz wszystko, co trzeba, ale nie masz już w sobie przestrzeni na nic więcej.

Coraz częściej marzysz o chwili ciszy.
Najmniejsza rzecz potrafi Cię wyprowadzić z równowagi.
Nie masz ochoty spotykać się z ludźmi.
Rzeczy, które kiedyś sprawiały Ci przyjemność, przestają mieć znaczenie.
A potem pojawia się poczucie winy…

„Przecież mam zdrowe dzieci. Nie powinnam narzekać.”
„Inne mamy jakoś dają radę.”
„Może po prostu jestem słaba.”

Nie.

Bycie wdzięczną za swoje dzieci i jednoczesne bycie zmęczoną macierzyństwem może istnieć w tym samym czasie.

Możesz kochać swoje dziecko całym sercem i potrzebować od niego odpoczynku.
Możesz być cudowną mamą i mieć dzień, w którym masz po prostu dość.
Możesz potrzebować pomocy, zanim dojdziesz do granicy swoich możliwości.

I przede wszystkim — nie musisz zasługiwać na odpoczynek tym, że najpierw zrobisz wszystko. 🤍

Jeśli któryś z tych punktów brzmi jak Ty, zapisz tę karuzelę.
I wyślij ją mamie, która być może właśnie teraz potrzebuje usłyszeć:

„Nie jesteś złą mamą. Jesteś zmęczonym człowiekiem, który też potrzebuje zaopiekowania.” 🫶🏻

16/09/2026

Nie mówię, że jestem klejem, który trzyma naszą rodzinę razem…

Ale jestem jedyną osobą, która wie, gdzie ten klej się znajduje. 😂

Wiem, gdzie są:
buty, których nikt nie może znaleźć,
ulubiona maskotka,
lekarstwo „na wszelki wypadek”,
zapasowe ubrania,
dokumenty,
prezent na urodziny babci
i oczywiście… ładowarka, której „nikt nie ruszał”.

Wiem, kto jutro ma wizytę, kto czego nie lubi na obiad, kiedy kończą się pieluchy, gdzie jest druga rękawiczka i że za trzy dni trzeba kupić coś, o czym wszyscy inni dowiedzą się dopiero wtedy, kiedy tego zabraknie.

Mama często jest centrum dowodzenia całego domu.

I najdziwniejsze jest to, że większości z tych rzeczy nikt nawet nie zauważa.

Bo niewidzialna praca ma to do siebie, że widać ją dopiero wtedy, kiedy przestaje być wykonywana.

Kiedy mama przestaje pamiętać.
Przestaje organizować.
Przestaje przewidywać.
Przestaje ogarniać.

Dopiero wtedy okazuje się, jak wiele rzeczy robiła każdego dnia.

Dlatego jeśli dziś masz wrażenie, że „nic wielkiego nie zrobiłaś”…

Spójrz jeszcze raz.

Być może właśnie dzięki Tobie ktoś miał spokojny dzień.
Ktoś czuł się bezpiecznie.
Ktoś nie musiał pamiętać, bo Ty pamiętałaś za niego.

To też jest praca.
To też jest miłość.
I to też się liczy. ❤️

15/09/2026

Czy wiesz, że Twoje dziecko może… nieświadomie uczyć się samotności?

Nie dlatego, że nikt go nie lubi.
Nie dlatego, że „jest nieśmiałe”.
I nie dlatego, że „tak już ma”.

Tylko dlatego, że… nie wie, jak wejść do grupy.

Są dzieci, które bardzo chcą być z innymi.
Ale kiedy podchodzą do zabawy, nie wiedzą:

➡️ jak się dołączyć
➡️ co powiedzieć
➡️ jak zacząć rozmowę
➡️ jak nie przerwać „za mocno”
➡️ jak nie zostać odrzuconym

I wtedy dzieje się coś, czego dorośli często nie widzą.

Dziecko stoi obok.
Patrzy.
Czeka.
Próbuje… albo nie próbuje wcale.

A w środku uczy się jednej, bardzo trudnej rzeczy:

„Jestem sam.”
„Nie pasuję.”
„Nikt mnie nie chce.”

I im częściej to przeżywa, tym bardziej samotność staje się… normalna.
Nie dlatego, że jest mu dobrze.
Tylko dlatego, że to jedyne, co zna.

💛 Dobra wiadomość?
Tego można się nauczyć.

Bo wejście do grupy to nie „cecha charakteru”.
To umiejętność społeczna, którą dziecko rozwija z czasem — i z pomocą dorosłych.

Jeśli moje treści są Ci bliskie - zaobserwuj mama_

Czasami patrzymy na macierzyństwo przez pryzmat tego, ile jeszcze trzeba zrobić.Kolejne pranie.Kolejne naczynia.Zabawki ...
14/09/2026

Czasami patrzymy na macierzyństwo przez pryzmat tego, ile jeszcze trzeba zrobić.

Kolejne pranie.
Kolejne naczynia.
Zabawki na podłodze.
Okruszki na stole.
Bałagan, który pojawia się szybciej, niż zdążymy go posprzątać.

I jasne — masz prawo być tym wszystkim zmęczona.
Masz prawo mieć dość i marzyć o jednym dniu, kiedy nikt nie będzie od Ciebie niczego chciał.

Ale czasami warto spojrzeć na ten sam obraz z innej strony.

Bo ten bałagan oznacza, że ktoś tutaj jest.
Ktoś się bawi.
Ktoś je.
Ktoś rośnie.
Ktoś zostawia swoje małe ślady w Twoim domu.

Nie musisz być wdzięczna za każdą minutę macierzyństwa.
Nie musisz romantyzować zmęczenia.

Ale możesz czasami zatrzymać się na chwilę i pomyśleć:

„To jest trudne. Ale jednocześnie mam ogromne szczęście, że właśnie dlatego mam co sprzątać.”

Bo kiedyś tych zabawek może już nie być.
Pranie będzie mniejsze.
Dom będzie cichszy.

I być może wtedy najbardziej zatęsknimy właśnie za tym chaosem, na który dziś tak bardzo narzekamy. 🤍

Zapisz sobie ten post na dzień, w którym znowu będziesz miała wrażenie, że dom nigdy nie będzie ogarnięty.

Adres

Sportowa 1
Lubin
59-:00

Strona internetowa

Powiadomienia

Bądź na bieżąco: wyślemy Ci e-mail, gdy Znana.mama opublikuje nowości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu, a subskrypcję możesz anulować w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij

Kategoria