20/10/2026
🍂 Jak co roku o tej porze, kiedy za oknem szybciej robi się ciemno, a w biurach rusza jesienny maraton, mam potrzebę zatrzymać się na chwilę i napisać coś zupełnie innego niż zwykle.
Tym razem bez przepisów, bez terminów, bez nowych wzorów i narzędzi 🙂
Dołączyło do nas sporo nowych osób, więc to chyba dobry moment, żebyście poznali mnie trochę bliżej. Nie tylko jako autora materiałów, ale jako człowieka po drugiej stronie 😊
W ostatnim czasie, a nawet dziś, dostałem od Was tyle wiadomości, że kilka razy odkładałem telefon i po prostu siedziałem w ciszy. Pisaliście, że dziękujecie za szybką pomoc, za to, że odpowiedź na maila przyszła po kilku minutach, za telefon... za to, że w mojej Subskrypcji znacie numer telefonu i wiecie, że zawsze możecie zadzwonić.
Czytałem to i myślałem sobie, że to przecież normalne, że tak powinno być, ale chyba właśnie dlatego to dla Was takie ważne, że dziś wcale nie jest to oczywiste. Coraz częściej rozmawiamy z formularzami, botami i infoliniami, na których czeka się pół godziny, a ja po prostu chcę, żebyście po drugiej stronie mieli człowieka gotowego pomóc, jeśli tylko będzie taka możliwość.
Dlatego dziś to ja chcę podziękować Wam 💛🖤
Za to, że co roku wracacie, że dołączacie, często nawet nie pytając „a co nowego w tym roku nam zaoferujesz?”. Po prostu ufacie, że będzie dobrze. W naszej branży zaufanie to coś, czego nie da się kupić ani wymusić. Można na nie tylko pracować, dzień po dniu, latami, ale wystarczy jeden zły moment, żeby je stracić. Dlatego traktuję je bardzo poważnie. Każde Wasze odnowienie to dla mnie zobowiązanie, a nie zwykła transakcja 🙂
Dziękuję za docenienie... za to kiedy dzielę się z Wami czymś więcej, niż Wam obiecałem, kiedy wrzucam coś „ekstra”, czego nie było w planie, bo widzę, że akurat tego potrzebujecie. Nigdy nie liczyłem, czy to się „opłaca”. Subskrypcja to dla mnie nie katalog plików do pobrania. To ludzie. Właściciele biur, księgowe, kadrowe, specjaliści od płac. Każdy z Was ma swoich klientów, swoje terminy, swoje zmiany przepisów wprowadzane na ostatnią chwilę i swoje nieprzespane noce. Znam to wszystko od środka, bo sam codziennie prowadzę biuro. Dlatego robię to tak, jak sam chciałbym, żeby ktoś robił dla mnie.
Nie zawsze widać, ile za tym stoi. Mam rodzinę. Mam biuro i ludzi, za których odpowiadam. Mam swoje obowiązki, swoje terminy i swoje zmęczenie, jak każdy z Was i prawda jest taka, że bardzo wiele pomocy, narzędzi i materiałów, z których korzystacie, powstało późnym wieczorem albo w środku nocy. Kiedy w domu już wszyscy spali, a ja siedziałem przy klawiaturze, bo chciałem, żebyście rano mieli gotowe rozwiązanie.
Tu osobne podziękowanie - dla mojej żony 😊
Za cierpliwość, której chyba nikt nie ma aż tyle. Za to, że rozumie, kiedy mówię „daj mi jeszcze chwilę, tylko to skończę”, a z tej chwili robią się dwie godziny. Za ciepłą herbatę postawioną obok laptopa bez słowa. Za to, że wspiera, nawet jeśli czasem pewnie wolałaby, żebym po prostu odpoczął. Bez niej nie byłoby tego wszystkiego. Naprawdę.
Czasem ktoś mnie pyta, po co mi to. Przecież mam swoje biuro, swoją pracę, mógłbym spokojnie wieczorami odpoczywać. Za każdym razem odpowiadam tak samo: dla takich wiadomości jak te z wczoraj i dziś. Dla świadomości, że gdzieś w Polsce ktoś skończył pracę godzinę wcześniej, bo miał gotowe narzędzie, że nie musiał przez pół dnia szukać odpowiedzi, bo zadzwonił, że poczuł, iż nie jest z tym wszystkim sam.
To jest dla mnie największa nagroda, to moja misja!
Więc po prostu: dziękuję! Za to, że jesteście. Za zaufanie. Za każde dobre słowo, które daje siłę na kolejne noce przy klawiaturze. Za to, że razem tworzymy coś, co jest dużo większe niż sama Subskrypcja. 🙏 🙏 🙏
Jeszcze jedna rzecz na koniec, dla tych, którzy się zastanawiają albo chcą zobaczyć, co mamy w środku: jutro (środa) o 18:00 robię live na FB. Pokażę całą Subskrypcję, wszystko, co tam na Was czeka.
Do 31.10 obowiązuje kod DS15, który daje -15%.
Do zobaczenia na live! ❤️