14/10/2026
Szykujcie popcorn i melisę, bo nasz ukochany ustawodawca znowu zaszalał.
Od 1 stycznia 2027 roku wchodzi w życie prawo, które brzmi jak niezły kabaret. Fiskus doszedł do wniosku, że ma za dużo pracy, więc... postanowił zrzucić ją na Was! 😅
Oto jak w prostych słowach wygląda nowa, genialna pułapka na przedsiębiorców:
1. Czego dokładnie dotyczy zmiana, czyli polowanie na "mafię" informatyczną i księgową 🕵️♂️💻
Do tej pory musieliście uważać, czy Wasz dostawca paliwa, złomu albo prętów zbrojeniowych grzecznie zapłacił VAT. Logiczne. Ale od 2027 roku wkraczamy w czwarty wymiar! Fiskus dodaje do tej listy m.in. usługi IT, doradcze, reklamowe czy Księgowe. Tak, nas też. 😅
Jeśli kupicie takie usługi, a Wasz kontrahent "zapomni" odprowadzić podatek do urzędu, skarbówka przyjdzie z tym rachunkiem do... Was!
No bo po co ganiać dłużnika, skoro pod ręką jest uczciwy klient, z którego można ściągnąć kasę?
2. Kiedy nabywca poniesie odpowiedzialność za cudzy VAT? Poczuj się jak jasnowidz 🔮
Urząd wspaniałomyślnie ustalił progi. Zapłacicie cudzy rachunek, jeśli:
Faktura za te usługi przekroczy 15 000 zł brutto.
Albo zaszalejecie i w miesiącu kupicie od jednego podmiotu takich usług za ponad 50 000 zł (wtedy podciągną pod to nawet te mniejsze faktury).
A teraz najlepsze: oberwiecie, jeśli "wiedzieliście lub mieliście uzasadnione podstawy przypuszczać", że wykonawca nie zapłaci podatku. Urząd skarbowy oficjalnie wymaga od Was czytania w myślach Waszych kontrahentów! Zatrudnienie etatowej wróżki może okazać się nowym must-have w firmie. 🧚♀️
3. Skąd bierze się luka w przepisach i ryzyko sporów. 🥊
Wyobraźcie sobie, że wynegocjowaliście fajny rabat na stronę internetową.
Dla Was to super okazja biznesowa, dla urzędnika – "AHA! Zbyt niska cena! Na pewno wiedział pan, że to oszust podatkowy!".
Ponieważ usług doradczych czy informatycznych nie da się zważyć ani zmierzyć, urzędy będą się czepiać i dłubać.
4. Jak się bronić, czyli magiczna tarcza ze split paymentu 🛡️
Czy jesteśmy skazani na pożarcie?
Nie do końca. Waszym magicznym zaklęciem obronnym przed tym absurdem będzie stary, dobry Split Payment (mechanizm podzielonej płatności). Płacicie w MPP i mówicie fiskusowi: "Zrobiłem, co mogłem, reszta to już Wasz problem".
Ale uwaga! Jeśli dacie się skusić na tzw. "pustą fakturę" (czyli kupiliście doradztwo od firmy "Krzak", byle tylko wrzucić coś w koszty), to nawet split payment Was nie uratuje przed gniewem skarbówki.
Dajcie znać w komentarzach, czy już zapisaliście się na kurs jasnowidzenia! 👁️
A o księgowość u nas się nie martwcie – my swój VAT płacimy grzecznie w terminie, więc z naszej strony nic Wam nie grozi. 😉