06/10/2026
Najdroższy rozwód czasem nie jest u prawnika. Jest w banku.
Wiele par kupuje mieszkanie albo dom wspólnie. Dwa dochody, wspólna hipoteka, wszystko się zgadza.
Problem zaczyna się wtedy, kiedy po kilku latach dochodzi do rozstania i jedna osoba chce zatrzymać nieruchomość.
Bo rozwód czy rozstanie nie oznacza automatycznie, że bank zwolni drugą osobę z hipoteki.
Bank sprawdzi wszystko od nowa: dochód, koszty, środki własne i to, czy jedna osoba jest w stanie sama udźwignąć finansowanie.
I czasami okazuje się, że… nie jest.
Wtedy zaczynają się trudne decyzje: dodatkowe środki własne, poręczenie, wykup udziału partnera albo nawet sprzedaż nieruchomości w momencie, w którym kompletnie nie chce się sprzedawać.
Dlatego przy zakupie nieruchomości zawsze warto zadać sobie również mniej przyjemne pytanie:
Co się stanie, jeżeli kiedyś będziemy musieli finansowo funkcjonować osobno?
Nie chodzi o czarnowidztwo. Chodzi o dobre przygotowanie.
Przy wspólnym zakupie warto wcześniej sprawdzić m.in. kto wnosi środki własne, jak wygląda sytuacja z 2. i 3. filarem, kto i na jakich zasadach może przejąć nieruchomość oraz czy każde z Was byłoby w stanie utrzymać ją samodzielnie.
Nikt nie kupuje domu z myślą o rozstaniu.
Ale dobra strategia finansowa powinna być przygotowana również na scenariusze, których mamy nadzieję nigdy nie wykorzystać.
Jeżeli planujesz zakup nieruchomości w Szwajcarii, mogę przeanalizować z Tobą nie tylko czy dostaniesz hipotekę, ale też czy całe finansowanie jest dobrze poukładane na przyszłość.